• Mamy zdanie
  • 10 praw matki, o których warto pamiętać

    Mówi się, że opieka nad dzieckiem to domena kobiety, ona ma instynkt i umie poradzić sobie z maluchem w każdej sytuacji. Rzeczywistość bywa jednak nieco inna i warto o niej mówić głośno. Każda matka ma czasem zwyczajnie dość! Dziś o 10 prawach każdej z nas, o których zdarza nam się zapominać, nam i naszym partnerom.

     

    W powiedzeniu, że siła jest kobietą jest dużo prawdy, kobieta matka ma jej w sobie chyba jeszcze więcej. Matka polka jest niczym superbohaterka ma dodatkowe moce, tylko z czasem może się okazać, że one się wyczerpują, bo kobieta matka to też człowiek.

    Częściowo same kręcimy na siebie przysłowiowego „bata” odsuwając mężów, partnerów ogólnie rzecz ujmując ojców od opieki nad dziećmi, bo przecież my zrobimy to lepiej i co niemniej ważne szybciej! Przekonanie o tym, że matka zawsze da sobie radę często jest również propagowane w mediach. Wystarczy spojrzeć na reklamy, które mówią, że bycie mamą to praca na pełen etat i, że mama nie może mieć dnia wolnego, a ja się pytam dlaczego? Czy pamiętamy o tym, że matka też ma prawo do wielu rzeczy?

    1. Matka ma prawo mieć dość!

    Matka ma prawo mieć dość i nie jest wtedy złą matką! Nie każda z nas potrafi się do tego przyznać, ale każda mama ma czasem dość swoich dzieci, choć kocha je najbardziej na świecie. Po prostu zmęczenie odbiera siły, cierpliwość, potrzebny jest „reset”, chwila samotności, aby mama mogła wrócić pełna energii.

    2. Matka ma prawo do chwili słabości, łez, frustracji, niedoskonałości!

    Poczucie bezsilności, niedoskonałości, łzy, frustracja to ludzkie uczucia i nie musimy się ich wstydzić. Nie musimy udawać silnych, niezłomnych, gdy tak nie jest. Najważniejsze to żyć w zgodzie z samą sobą, ze swoimi uczuciami. Matka też jest człowiekiem, ze wszystkimi niedoskonałościami, nie urodziła się matką, ona się nią staje. Jest silna, ale czasem krucha i słaba.

    3. Matka ma prawo do zmęczenia!

    Tak, mamy prawo być zmęczone! Tylko jak tu odpocząć, gdy tyle do zrobienia? Robota „patrzy” na nas z każdego kąta. Myślimy sobie: muszę, jestem matką, żoną, gospodynią. Tak, ale jesteśmy również ludźmi, najważniejszymi osobami dla naszego dziecka, czy nie warto zadbać o to, aby miało wypoczętą i szczęśliwą mamę?

    4. Matka ma prawo nic nie robić!

    Masz prawo czasem nic nie robić i nie mieć z tego powodu żadnych wyrzutów sumienia! Czy potrafimy odpoczywać bez wyrzutów, bez myślenia o tym, co mamy do zrobienia, o tym, że czegoś nie zdążymy, gdy w zlewie stoją brudne garnki? 😉

    5. Matka ma prawo do samotności!

    Każdy człowiek potrzebuje chwili samotności, by zebrać myśli, odpocząć, zrobić coś tylko dla siebie. Nie zapominajmy o tym, bo od tego w dużej mierze zależy to, czy będziemy czuć się szczęśliwe. Warto mieć jakiś swój obszar, azyl, czas.

    6. Matka ma prawo do bałaganu!

    Każdy ma czasem bałagan, każdy! Przy dzieciach bywa tak, że bałagan to po prostu huragan! Z jednej strony trudno się do niego przyzwyczaić, z drugiej trudno go ogarnąć, bo sprzątanie przy dziecku to syzyfowa praca. Jeszcze trudniej utrzymać porządek.

    7. Matka ma prawo do bycia zwyczajną kobietą! 

    I choć reklamy, kolorowe magazyny mówią nam, że mamy być perfekcyjne, zadbane, sexy, to każdy normalny facet wie i rozumie, że zmęczona kobieta nie wygląda jak sexbomba. Czasem jest niepomalowana, nieuczesana, a sukcesem dla niej jest to, że przy płaczącym maluchu udało jej się zrobić obiad.

    8. Matka ma prawo nie zrobić mężowi/partnerowi kolacji!

    Już słyszę, co powiedzą teraz panowie! Mężczyzna, czyli osobnik dorosły potrafi sobie zrobić kolację, śniadanie, ba nawet obiad! Wystarczy tylko trochę chęci z jego strony. Więc jeśli jesteś zmęczona, a masz w zwyczaju robić mężowi kolację, śniadanie (niepotrzebne skreślić) nic się nie stanie jeśli poprosisz, aby zrobił sobie ją sam i przygotował też coś dla ciebie.

    9. Matka ma prawo poprosić o pomoc męża, partnera!

    Tutaj powiem pół żartem, pół serio „Miłość, wierność i uczciwość małżeńska” o reszcie nie było mowy. 😉 Mieszkanie to wspólny „teren”, a dzieci są obojga rodziców, dlatego warto dzielić się obowiązkami. Myślę, że na takim układzie mogą skorzystać obie strony. Ty będziesz mniej zmęczona, bardziej zadowolona z życia, tym samym mniej narzekająca, a chyba taką kobietę chciałby widzieć kochający mężczyzna?

    10. Matka ma prawo myśleć o sobie! 

    Matka ma prawo myśleć o sobie, swoich pasjach, potrzebach i nie jest wtedy złą matką. Macierzyństwo zmienia kobietę, ale nie musi sprawiać, że przestaje mieć swoje pasje, marzenia, plany. Warto o nich pamiętać i próbować je realizować choćby małymi kroczkami.


    Ktoś powie, że to co napisałam jest oczywiste i bardzo mnie ucieszy fakt, że mojego bloga czytają świadome kobiety, mamy. Jednak wiem też, obserwując grupy dla mam, czy czytając chociażby ten artykuł z Newsweeka, że są mamy, dla których to wcale nie jest takie jasne, bo ktoś im kiedyś powiedział, że macierzyństwo to ich domena, że to one muszą, że mama nie może mieć dnia wolnego i one w to naprawdę wierzą…

    Znasz inne prawa mamy, które powinny się tu znaleźć? Daj znać w komentarzu 🙂

     

    Dodaj komentarz

    2 komentarzy do "10 praw matki, o których warto pamiętać"

    Powiadom o
    avatar
    1000
    Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
    nieidealna
    Gość

    Codziennie powtarzam sobie niektóre z wymienionych praw… a i tak żyję z ogromnym ciężarem, że nie jestem wystarczająco dobra, uśmiechnięta, zorganizowana, zaradna, cierpliwa… Ale mówienie o tym, jest niemal jak tabu. Nie wypada się skarżyć.
    Jestem matką 2 dzieci, żoną, pracownikiem etatowym, gospodynią, córką, wnuczką… tylko nie mam czasu dla siebie.
    Dla siebie, to zaczęłam pisać bloga. Bo lubię pisać. I naprawdę kocham czas spędzany z dziećmi. I założę się, że one nie będą pamiętać tych tysiąca zabaw, którymi umilam im życie 😉 Więc im chociaż zostanie taki internetowy pamiętnik.

    wpDiscuz