• Książki
  • „Włam się do mózgu”, czyli mamo, tato naucz mnie jak się uczyć!

    Od nauki nie uciekniesz, nawet jeśli jesteś już dorosły! Każdego dnia uczymy się czegoś nowego, choć nie zawsze mamy tego świadomość. Niestety okazuje się, że najpopularniejsze i najczęściej stosowane przez nas metody są nieskuteczne. I trudno się dziwić skoro nikt, nigdy nie nauczył nas jak się uczyć! Nawet nauczyciele najczęściej tej wiedzy nie mają. A nie jest to wiedza tajemna, zwłaszcza jeśli sięgniemy po książkę Radka Kotarskiego „Włam się do mózgu”. Dlaczego warto ją przeczytać i jakie korzyści może przynieść nam i naszym dzieciom?

     

    Nie ma złych uczniów, są tylko mizerne metody nauczania.

    Sebastian Leitner

    Chyba nie pomylę się pisząc, że niestety szkoła wielu z nas nie kojarzy się zbyt dobrze. Coraz częściej rodzice buntują się przeciwko pracom domowym. Dzieci są przemęczone. W starszych klasach nauka w ciągu całego tygodnia zajmuje czasami więcej godzin niż dorosłemu praca. Dzieje się tak m.in. dlatego, że nasze metody nauczania pochodzą z okresu średniowiecza i częściowo z XIX wieku. Są przestarzałe i nieskuteczne. Pomijając już fakt, że wiedzy do przyswojenia jest często za dużo. Okazuje się również, że to właśnie powszechne wkuwanie, czyli uczenie pamięciowe zabija w naszych dzieciach kreatywność. Czasami mówi się wręcz, że to szkoła zabija kreatywność.

    Od września mój starszy syn idzie do pierwszej klasy i zastanawiam się czy już za kilka miesięcy zacznie zmieniać się z małego odkrywcy w mało kreatywnego zakuwacza? Szczerze mówiąc chciałabym temu zapobiec. Czy jest na to sposób? Tego nie wiem. Dlatego m.in. postanowiłam przeczytać książkę Radka Kotarskiego „Włam się do mózgu”. Po jej lekturze mam wrażenie, że jest sposób, aby skrócić czas nauki do niezbędnego minimum, by osiągnąć maksimum korzyści.

    Mamo, tato naucz mnie jak mam się uczyć!

     

    Dlaczego więc mamy pretensje do uczniów za to, że otrzymują słabe oceny i nie przykładają się do nauki, skoro nikt ich nie nauczył, jak się uczyć?

    R. Kotarski „Włam się do mózgu”

    Wiele osób dorosłych mówi o tym, że rodzice karali ich za złe stopnie, zarzucali im lenistwo, porównywali do innych „lepszych” kolegów czy koleżanek czy też przypinali im łatki w postaci niepochlebnych epitetów. I choć miała to być próba motywacji z pewnością nie była skuteczna. Niestety takie wzorce są często powielane, bo najłatwiej zrzucić wszystko na ucznia, który pewnie za mało czasu poświęcił na naukę lub na nauczyciela, który źle uczy. Tymczasem jak się okazuje przyczyna leży często w metodach nauczania i uczenia się. Dlatego poznanie ich może pomóc nam – rodzicom lepiej zrozumieć nasze dzieci i pokazać im, że nauka nie musi kojarzyć się z męczarnią.

    Zakuć, zdać, zapomnieć to technika, która stosowana jest powszechnie nawet przez najlepszych uczniów, bo jak się okazuje zapamiętać nie znaczy nauczyć się. Aby się nauczyć potrzebne jest nam przetwarzanie głębokie, czyli takie, które pozwoli zachować przyswojoną wiedzę na dłużej. I choć pewnie część wiedzy wtłaczanej w szkołach do dziecięcych głów zupełnie się nie przyda, jest i ta, którą warto zachować na dłużej nie tylko do klasówki czy egzaminu.

    Skoro nauczyciele nie uczą tego, jak się uczyć, a jeśli uczą to robią to w sposób nieskuteczny, to my – rodzice musimy wziąć sprawy w swoje ręce i pokazać naszym dzieciom alternatywne metody nauki. O wielu z nich z pewnością już kiedyś słyszeliście, ale naukowe dowody wskazujące na ich skuteczność mogą sprawić, że zaczniecie je stosować. Radek Kotarski w swojej książce opisuje kilkanaście skutecznych metod. Każdy znajdzie coś dla siebie, bo jest w czym wybierać. Poznacie m.in.:

    • Metodę ciekawskiego dziecka, czyli sposób nauki polegający na zadawaniu sobie dociekliwych pytań i szukaniu odpowiedzi, tak jak robi to małe dziecko.
    • Metodę terminatora, czyli naukę poprzez doświadczanie, praktykowanie i działanie, bo sama teoria to za mało, jeśli nie umiemy zastosować jej w praktyce.
    • Metodę testu zderzeniowego, czyli naukę poprzez rozwiązywanie testów i uczenie się na własnych błędach.
    • Metodę fiszek, które wszyscy znamy, ale nie wszyscy skutecznie stosujemy.
    • Metodę tancerki, która pokaże Wam jak skuteczne jest mądre rozłożenie nauki w czasie.
    • Metodę zmiany miejsca, gdyż jak się okazuje miejsce również może mieć wpływ na efektywne przyswajanie wiedzy.
    • Metodę papugi, czyli sposób nauki alternatywny do wielokrotnego powtarzania i czytania tego samego tekstu.
    • Metodę majstersztyku, czyli skutecznego robienia notatek.
    • Metodę króla boksu, która z pewnością Was zaskoczy i pokaże, że „skakanie” po tematach nie jest wcale takie złe.
    • Metodę walenia, czyli umiejętnego oddzielania, podczas notowania, tego, co ważne od tego co mniej istotne.
    • Metodę pałacu pamięci, czyli skutecznego wykorzystywania skojarzeń do nauki.
    • Metodę immersji, brzmi skomplikowanie, ale chodzi tu o wykorzystanie tzw. pamięci utajonej.
    • Metodę nauczyciela, czyli naukę poprzez uczenie innych lub siebie w sposób, w jaki robi to nauczyciel.

    Jak widać dróg do skutecznej nauki jest wiele, a sama świadomość tego, że mamy wybór może już działać motywująco. Jeśli nauczymy nasze dzieci, jak się skutecznie przyswajać wiedzę jest szansa, że zacznie dorastać nowe pokolenie uczniów, być może przyszłych nauczycieli. Jest więc nadzieja, że młodzież nie będzie tracić czasu na mało skuteczne zakuwanie i wielokrotne powtarzanie.

    Mnie to nie dotyczy

     

    Nigdy nie jest za późno na zmianę strategii uczenia się na skuteczniejszą.

    R. Kotarski „Włam się do mózgu”

    Powiem szczerze na myśl o czasach szkolnych robi mi się „źle”. Godziny spędzone na wkuwaniu zamiast np. na aktywności fizycznej, których nie wynagrodzą nawet dobre stopnie to kilkanaście lat w pewnym sensie straconego życia. Tego co było nie zmienimy, ale jest też dobra wiadomość! Otóż Radek Kotarski uważa, że nigdy nie jest za późno na zmianę metod uczenia na skuteczniejsze. I w tym cała nasza nadzieja.

    Niestety czy tego chcemy czy nie od nauki trudno nam będzie uciec zwłaszcza w szybko zmieniających się czasach, w których żyjemy. Obsługa telefonu czy innego sprzętu, nauka w nowej pracy czy odkładane na przyszłość marzenia, by nauczyć się jakiegoś języka, gry na instrumencie czy jazdy motocyklem to tylko niektóre dowody na to, że nauka towarzyszy nam każdego dnia. Dlatego przedstawione w książce techniki mogą pomóc również nam – dorosłym.

    Dlaczego jeszcze powinniśmy się uczyć? Otóż okazuje się, że nauka to doskonałe ćwiczenie dla naszego mózgu! Jeśli chcemy, aby był on sprawny jak najdłużej uczmy się! Dzięki nauce obniżamy poziom stresu i poprawiamy kondycję naszego mózgu. Szczególnie korzystnie wpływa zwłaszcza nauka języków obcych.

    Już wkrótce Dzień Dziecka, książka Radka Kotarskiego może być idealnym prezentem dla Ciebie, a w niedalekiej przyszłości również dla Twojego dziecka. Osobiście gorąco polecam! 🙂 Książkę znajdziesz TUTAJ.

    A jeśli szukasz innych ciekawych książek zapraszam do działu Książki i Książki dla dzieci.

    Dodaj komentarz

    2 komentarzy do "„Włam się do mózgu”, czyli mamo, tato naucz mnie jak się uczyć!"

    avatar
    1000
      Subscribe  
    najnowszy najstarszy oceniany
    Powiadom o
    Kasia
    Gość

    Czytałam. Petarda! Szkoda, iż np. na studiach takie coś mi w ręce nie wpadło. Ale może jeszcze się przyda😉