• Mamy zdanie
  • Czy chodzi mama do lekarza, czyli profilaktyka w praktyce

    Gdy zostajesz mamą na świat przychodzi niewinna istota, dla której już zawsze będziesz jedną z najważniejszych osób na świecie. Czy to nie cudowne uczucie?! 🙂 A teraz pytanie z innej beczki czy Ty, najważniejsza osobo na świecie dbasz o siebie, swoje zdrowie, badasz się?

     

    Szlachetne zdrowie pisał niegdyś mistrz Kochanowski i co by o nim nie mówić miał człowiek rację! Zawsze powtarzam, że jak wszyscy w rodzinie są zdrowi, to nie ma na co narzekać. Jednak zdrowie nie jest nam dane raz na zawsze, aby je mieć trzeba o siebie dbać. Z pewnością pomogą w tym zdrowa dieta, aktywność fizyczna, unikanie stresu czy sen. Do tego zestawu dodałabym jeszcze jedno – badania profilaktyczne, bo jak wiadomo lepiej zapobiegać, niż leczyć.

    Profilaktyka w praktyce

    Jak wygląda profilaktyka w praktyce? Niestety słabo. Unikamy lekarzy, zwłaszcza, gdy nic nam nie dolega. Często dopiero przykre dolegliwości skłaniają nas do wizyty u specjalisty. Jakie są najczęstsze powody, dla których unikamy badań profilaktycznych?

    1. Brak czasu

    To chyba najczęstszy powód, a może jednak wymówka? Masz czas na fryzjera? Może nawet na kosmetyczkę? To znajdziesz go również na badania profilaktyczne! Pomyśl, co Ci po pięknym wyglądzie, jeśli nie będziesz mieć zdrowia?

    Znajdź czas zanim on zabierze Ci zdrowie. Nie czekaj aż będzie za późno! Zrób to dla siebie i swoich bliskich. Jesteś ważna, potrzebna i niezastąpiona!

    2. Lepiej się nie badać, bo jeszcze coś znajdą!

    Może ten powód do Ciebie nie przemawia, ale wierz mi słyszałam go wielokrotnie. Wprawdzie bardziej od osób 60+, więc mam nadzieję, że Ciebie nie dotyczy. Jeśli jednak tak, to powiem Ci, jak mają coś znaleźć, to lepiej wcześniej niż później.

    Choroby wykryte we wczesnym stadium dają większe szanse wyleczenia. Nie pozwól by strach przed wynikiem odebrał Ci Twoją szansę na zdrowie.

    3. Nie lubię chodzić „po lekarzach”

    Powiem szczerze, ja też nie lubię, ale jestem w stanie się zmusić i jakoś przeżyć te kilka wizyt. Chcę mieć spokojne sumienie, że zadbałam o siebie, dla siebie i moich bliskich. Zrób to nawet, jeśli nie lubisz, a potem żyj i rób to, co kochasz!

    4. Nic mi nie dolega

    Nic Ci nie dolega? Świetnie bardzo mnie to cieszy, ale czy nie chciałabyś mieć tego na piśmie? Intuicja to trochę za mało, może mylić. Brak dolegliwości nie jest gwarancją zdrowia. Często, gdy coś zaczyna boleć lub pojawiają się przykre objawy, choroba jest już mocno zaawansowana. Dlatego upewnij się, że nic Ci nie dolega.

    Grzech zaniechania? Też mam go na sumieniu

    Ja również miałam na sumieniu grzech zaniechania, ale w zeszłym roku postanowiłam wziąć się za siebie. Jak to dobrze, że z wiekiem przybywa człowiekowi zmarszczek również na mózgu. 😉 Cytologia, usg piersi, narządów rodnych i brzucha czy badania krwi to mój pakiet podstawowy. Te ostatnie jeszcze przede mną.

    Niestety lekarze, sami z siebie, w większości niechętnie kierują na badania skoro pacjent się nie skarży. Z mojego doświadczenia wynika jednak, że jak się im trochę „potruje” to i skierowanie się dostanie. Więc dziewczyny trujcie!!! 🙂

    Zrób sobie przegląd!

    Mam nadzieję, że należysz do tej grupy, która bada się regularnie. Jeśli to robisz to super! Jeśli nie chwyć za telefon nie jutro, nie kiedyś, zrób to dziś i umów się na badania. Zrób to dla siebie i swoich bliskich. Dla nich jesteś najważniejszą osobą na ziemi, jedyną w swoim rodzaju i niezastąpioną!

    Lepiej raz w roku odwiedzić lekarza i zrobić sobie niezbędne badania niż potem „pluć sobie w brodę”, że się nie miało czasu.

    Twoje dziecko, jak nikt inny potrzebuje właśnie Ciebie! Cudownie jest móc patrzeć, jak się bawi, dorasta, śmieje, uczy nowych rzeczy i rozwija. I choć nie mamy wpływu na to, ile czasu spędzimy na ziemi warto zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby był on jak najdłuższy.

    Badam się, bo kocham siebie i swoją rodzinę, a TY? Daj znać w komentarzu.

     

    Dodaj komentarz

    avatar
    1000
      Subscribe  
    Powiadom o