• Wywiad
  • Angielskie macierzyństwo oczami polskiej mamy

    Macierzyństwo w Anglii oczami polskiej mamy, jakie jest? Czy różni się od naszego? Po raz kolejny zadaję te same pytania polskiej mamie mieszkającej na emigracji. Pytania te same, ale odpowiedzi zazwyczaj inne, różnorodne, tak jak różnorodny jest świat dookoła nas. Zapraszam Was na bardzo ciekawą rozmowę z Kasią z bloga Mama w UK, która opowiedziała mi o swoim angielskim macierzyństwie.

     

    Witaj Kasiu, dziękuję, że zgodziłaś się na rozmowę. Jak to się stało, że wyjechałaś do Anglii? Dlaczego właśnie tam? Opowiedz nam proszę swoją historię i powiedz ile ona już trwa?

    Moja przygoda z emigracją rozpoczęła się 10 lat temu. Do Anglii przyjechałam spontanicznie na wakacje. Częściowo było to spowodowane ciekawością, chęcią przygody, ale i też przyziemną potrzebą – pracy. Mój pierwszy wakacyjny wyjazd do Anglii był właśnie w celach zarobkowych. I tak już zostało, że z jednych wakacji zrobił się rok, drugi i dziesiąty.

    Jak wygląda Twoje życie w Anglii? Jacy są Anglicy i ich kraj?

    Dzisiaj nie odczuwam tego, że żyję na emigracji, poza granicami Polski. Staram się żyć tak, jakbym była u siebie. Mam tu dom, pracę, przyjaciół, ulubione miejsca, gdzie mogę odpocząć. (więcej…)

  • Wywiad
  • Polska mama w Czechach, czyli macierzyństwo na obczyźnie

    Dziś zapraszam Was na kolejny wywiad z cyklu „Mama Polka na obczyźnie”. Tym razem moje pytania zadałam Kasi Nowosielskiej – mamie, która mieszkała przez pewien czas w Czechach. Opowiedziała mi m.in. o tym jacy są Czesi, jakie mają podejście do wychowania dzieci i czy polski sposób wychowania różni się od czeskiego. Jesteście ciekawe? Czytajcie! 🙂

     

    Jak to się stało, że wyjechałaś do Czech? Dlaczego właśnie tam? Opowiedz nam proszę swoją historię.

    Wyjechaliśmy, ponieważ mąż dostał tam ciekawą ofertę pracy. Ja  byłam wówczas na urlopie macierzyńskim. Stwierdziłam, że mogę sobie pozwolić na taką przygodę. Miałam też możliwość pracy zdalnej. Poza tym zawsze chcieliśmy wyjechać za granicę i pomieszkać tam przez jakiś czas. Zobaczyć jak to jest. Propozycja przyszła z Pragi. Nie zastanawialiśmy się nad tym długo, ponieważ Praga jest pięknym miastem. (więcej…)

  • Wywiad
  • Francuskie macierzyństwo oczami polskiej mamy

    Macierzyństwo we Francji jakie jest? Czy jest podobne do naszego, a może jednak się różni? Czego mogłybyśmy nauczyć się od Francuzek i co one mogłyby zaczerpnąć od nas? O tym w rozmowie z Anną Jurewicz – polską mamą mieszkającą we Francji.

    fot. archiwum prywatne A. Jurewicz

    Mama Space: Jak to się stało, że wyjechałaś do Francji? Dlaczego właśnie tam? Opowiedz nam proszę swoją historię i powiedz ile ona już trwa?

    Anna Jurewicz: Historia mojej przeprowadzki to tak naprawdę historia miłosna, która trwa już od ośmiu lat. Nigdy specjalnie nie szukałam księcia z bajki, nie wyobrażałam sobie rażenia piorunem, nie spodziewałam się uderzenia gromu z jasnego nieba. I słusznie, bo nic takiego nie miało miejsca.

    Kiedyś zainstalowałam aplikację na swoim telefonie, która pozwalała rozmawiać z osobami na całym świecie, chciałam w ten sposób poćwiczyć swój angielski. Napisało do mnie wiele osób, ale odpisałam tylko jednej. Zaczęliśmy rozmawiać i od tamtej pory nie skończyły nam się tematy. Dwa lata później skończyłam studia na Uniwersytecie Warszawskim, spakowałam swój fotel z IKEA i kota do samochodu i wyemigrowałam do Strasbourga. (więcej…)

  • Moje handmade
  • Koszyczki wielkanocne DIY

    Święta tuż tuż, więc pora na kilka wielkanocnych inspiracji. Dziś mam dla Was trzy pomysły na koszyczki DIY – z filcu, pianki i pudełka, czyli dla każdego coś fajnego. To co zaczynamy?

     

    Długo zastanawiałam się, co tym razem wymyślić dla moich chłopaków na Wielkanoc i doszłam do wniosku, że zrobię koszyczki. W pierwszej chwili pomyślałam o filcu, który wydawał mi się bardzo fajnym tworzywem i zupełnie nie wiem czemu jeszcze nigdy niczego z niego nie zrobiłam. Potem przypomniałam sobie, że mamy w domu piankę dekoracyjną, a na końcu pomyślałam, że koszyczek można również zrobić ze zwykłego pudełka! Oto one – koszyczki wielkanocne wraz z przepisem na wykonanie. (więcej…)

  • Wywiad
  • Hiszpańskie macierzyństwo oczami polskiej mamy

    Hiszpańskie macierzyństwo, jakie jest? Czy matka Polka różni się od matki Hiszpanki, jak Hiszpanie wychowują swoje dzieci i czego mogłybyśmy się nauczyć od siebie nawzajem? O tym w bardzo ciekawej rozmowie z Magdaleną Chodą Neumann – polską mamą mieszkającą w Hiszpanii.

     

    Mama Space: Jak to się stało, że trafiłaś do Hiszpanii? Dlaczego właśnie tam? Opowiedz nam proszę swoją historię i ile ona już trwa?

    Magdalena Choda: Do Hiszpanii trafiłam dzięki pracy mojego taty. Były to lata 90-te. Wtedy potrzebne były jeszcze wizy. To była moja pierwsza podróż na “zachód”. Potem praktycznie co roku spędzałam w Hiszpanii 2-3 miesiące. Na stałe natomiast przeprowadziłam się w 2003 roku, zaraz po skończeniu studiów, czyli prawie 15 lat temu. Po przyjeździe złożyłam papiery na studia doktoranckie na Uniwersytecie w Oviedo i tak już zostało. Aktualnie mieszkam w niewielkim Pueblo, blisko Barcelony. (więcej…)

  • Wywiad
  • Zaburzenia integracji sensorycznej jak je rozpoznać?

    Zaburzenia integracji sensorycznej to problem, który dotyka coraz większej liczby dzieci, często nieznany i podciągany pod definicje: niegrzecznego dziecka, niejadka, gapy czy słabego ucznia. Postanowiłam spytać Annę Sieradzką – neurologopedę, psychologa, glottodydaktyka i terapeutkę integracji sensorycznej o to, czym są zaburzenia SI, jakie są ich przyczyny, objawy i co może zrobić rodzic, aby pomóc dziecku. Zapraszam na rozmowę.

     

    Mama Space: Czym jest integracja sensoryczna?

    Anna Sieradzka: Integracja sensoryczna odpowiada za prawidłowe zarządzanie i organizację napływających do organizmu bodźców, wrażeń. Stanowi fundament do kształtowania się prawidłowych reakcji na informacje docierające do nas przez zmysły. W każdej sekundzie do organizmu docierają ogromne ilości informacji ze wszystkich zmysłów – wzroku, słuchu, równowagi, dotyku, czucia ruchu. Dzięki prawidłowej integracji sensorycznej mózg jest w stanie odpowiednio je rozpoznać, zinterpretować i zareagować. (więcej…)

  • Wywiad
  • Leśne przedszkola – edukacja wśród natury – rozmowa z Ewą Czapiewską

    Leśne przedszkola alternatywa dla tradycyjnego systemu edukacji, która pozwala dziecku na wielogodzinne obcowanie z naturą, uczy kreatywności i daje możliwość swobodnego doświadczania otaczającego świata. Jak wygląda edukacja na łonie natury i czy leśne przedszkola są lepsze od tradycyjnych? O to m.in. spytałam inicjatorkę Bazy Marzeń. Trójmiejskiego Leśnego Ogrodu Wolnych Dzieci – Ewę Czapiewską.

    fot. Krzysztof Gardulski

    Mama Space: Czym są leśne przedszkola i skąd wzięła się idea ich tworzenia?

    Ewa Czapiewska: Leśne przedszkola to miejsca, w których dzieci większość czasu, niezależnie od pogody, spędzają na łonie natury, swobodnie się bawiąc i eksplorując otaczający je świat. Towarzyszą im w tym uważni i empatyczni opiekunowie. To miejsca bez typowych budynków, a ich siedziby, choć stosowniejsze byłoby określenie – bazy – mieszczą się w namiotach sferycznych, jurtach mongolskich, domkach z gliny czy też w tipi. (więcej…)

  • Wywiad
  • Dlaczego moje dziecko nie mówi? Rozmowa z logopedą Magdaleną Rybką

    Czemu moje dziecko nie mówi? Kiedy pójść z nim do logopedy? Czy dziecko może wyrosnąć z wady wymowy i czy smoczek to samo zło? Zapraszam na rozmowę z logopedą – Magdaleną Rybką, która rozwieje wiele waszych wątpliwości.

     

    Mama Space: Wielu rodziców zastanawia się: dlaczego moje dziecko nie chce mówić? Jakie są główne (najczęściej spotykane) przyczyny zaburzeń rozwoju mowy?

    Magdalena Rybka: Wada wymowy to nieprawidłowa realizacja fonemów, sytuacja patologiczna, którą należy usunąć. Przyczyną wad wymowy mogą być zaburzenia karmienia obserwowane już u niemowląt. Nieprawidłowe ssanie czy połykanie wymaga interwencji logopedy. W dalszym etapie życia dziecka, zbyt długie używanie smoczka może powodować wady zgryzu, a dalej wady wymowy.

    Zmorą dzisiejszych czasów jest także pożywienie dzieci – od małego dzieci jedzą miękkie papki, które nie wymagają od nich intensywnego żucia ani gryzienia. (więcej…)

  • Wywiad
  • Jak dobrze zacząć przedszkole, czyli operacja adaptacja – rozmowa z psychologiem Agnieszką Stein

    Twoje dziecko zaczyna właśnie swoją przedszkolną przygodę? Nie wiesz czego się spodziewać i zastanawiasz się jak możesz mu pomóc? Zapraszam Cię na wyjątkowy wywiad z psychologiem Agnieszką Stein, autorką książek: „Dziecko z bliska”, „Dziecko z bliska idzie w świat”, „Potrzebna cała wioska” i najnowszej pozycji książkowej dotyczącej adaptacji przedszkolnej „Akcja adaptacja”. Na co dzień pracuje z dziećmi i rodzicami pomagając im w trudnych sytuacjach. Specjalizuje się w pracy w nurcie Rodzicielstwa Bliskości.

    Mama Space: Jak powinien wyglądać pierwszy dzień w przedszkolu? Wiem, że w różnych placówkach wygląda to czasem zupełnie inaczej. W przedszkolu mojego syna praktykowane jest tzw. wyrywanie dzieci z rąk rodziców (podobno tak jest lepiej dla obojga, choć osobiście mam co do tego sporo wątpliwości). Znam też przedszkola, w których pozwala się rodzicom w pierwszych dniach wejść do sali z dzieckiem i spędzić trochę czasu. Co jest lepsze? A może istnieje jakiś inny sposób?

    Agnieszka Stein: Każde przedszkole wypracowuje sobie własne sposoby, ale też każde dziecko jest trochę inne i może potrzebować czegoś innego. Dobra adaptacja opiera się na umiejętności uwzględnienia perspektywy dziecka. (więcej…)

  • Wywiad
  • Edukacja domowa plusy i minusy – wywiad z mamą Eweliną Burnejko

    Edukacja domowa alternatywa dla zwykłego systemu nauczania czy warto z niej skorzystać? Jakie są jej plusy i minusy? Dziś o tym w rozmowie z Eweliną Burnejko – mamą, która uczy swojego syna systemem edukacji domowej.

     

     

    Mama Space: Wybrałaś dla swojego syna systemem edukacji domowej, dlaczego?

    Ewelina Burnejko: Wybraliśmy – razem z mężem. A raczej to taki sposób edukacji czy jeszcze bardziej – wychowania – wybrał nas. 🙂 Kiedy spodziewaliśmy się synka, przenieśliśmy się do Warszawy. Cała bliska rodzina była teraz oddalona o 300 km i nie mogliśmy liczyć na stałą pomoc w opiece nad dzieckiem z ich strony, więc staraliśmy się temu podołać samodzielnie i daliśmy radę. 🙂 Gdy syn miał ponad dwa lata wyprowadziliśmy się z Warszawy do Włoch, potem w rodzinne strony prawie na rok. Mobilność, przemieszczanie się uniemożliwiły nam związanie się ze szkolną placówką. Z drugiej strony, skoro w końcu mieszkaliśmy blisko rodziców i rodzeństwa, chcieliśmy dać synkowi czas na nawiązanie bliskich relacji z dziadkami i pozostałymi członkami rodziny, zamiast na spędzanie go w szkole. W tym czasie jakoś stopniowo zaczęłam się zapoznawać z pomysłem na edukację domową, chociaż nie jestem w stanie odtworzyć, jaką ścieżką na ten temat trafiłam. 😉 (więcej…)