• Mamy zdanie
  • 10 powodów, dla których twoje dziecko jest nieznośne!

    Dzieci – ukochane, słodkie, zabawne i pełne energii, a czasem marudne, płaczliwe, po prostu nieznośne! Są chwile, gdy można by je jeść garściami i takie, gdy matka ma ochotę uciec, schować się, po prostu zniknąć! Jakie są najczęstsze przyczyny nieznośnych zachowań naszych dzieci?

     

    Są dni, gdy moje dzieci to aniołki są też takie, gdy myślę sobie, że ktoś mi je podmienił. Czasem zmiana nastroju następuje dosłownie w ciągu sekundy, a często właśnie wtedy, gdy się spieszę i chcę gdzieś zdążyć. Powiedzmy wprost dzieci potrafią być nieznośne! Jednak nic nie dzieje się bez przyczyny. Oto 10 powodów, które pomogą lepiej zrozumieć dziecięce zachowania. Zanim się zdenerwujesz i będziesz miała ochotę uciec zastanów się, czy przyczyną nie jest jeden z nich. (więcej…)

  • Mamy zdanie
  • Style przywiązania, czy wiesz jaki jest twój?

    Dzisiaj będzie o stylu, ale nie o tym, o którym piszą w kolorowych czasopismach dla kobiet, a o stylu przywiązania, o którym nie mówi się tak często. Czy wiesz jaki jest twój?

     

    Dziecko samodzielne, pewne siebie, przebojowe, odważnie idące w świat to marzenie wielu rodziców. Martwimy się, gdy nasz maluch jest nieśmiały i zastanawiamy się jak sprawić, aby taki nie był gdy dorośnie. Tymczasem okazuje się, że do budowania samodzielności i pewności siebie niezbędne jest przywiązanie i zależność! Psycholog Agnieszka Stein uważa, że aby dziecko nauczyło się samodzielności potrzebne mu jest przywiązanie i zależność, bo więź z rodzicami i poczucie wsparcia w pierwszych latach życia dają siłę, która pozwala dziecku odważnie kroczyć w świat. Dlatego tak ważny jest styl przywiązania, który odgrywa kluczową rolę w budowaniu samodzielności i pewności siebie. (więcej…)

  • Wywiad
  • Dlaczego moje dziecko nie mówi? Rozmowa z logopedą Magdaleną Rybką

    Czemu moje dziecko nie mówi? Kiedy pójść z nim do logopedy? Czy dziecko może wyrosnąć z wady wymowy i czy smoczek to samo zło? Zapraszam na rozmowę z logopedą – Magdaleną Rybką, która rozwieje wiele waszych wątpliwości.

     

    Mama Space: Wielu rodziców zastanawia się: dlaczego moje dziecko nie chce mówić? Jakie są główne (najczęściej spotykane) przyczyny zaburzeń rozwoju mowy?

    Magdalena Rybka: Wada wymowy to nieprawidłowa realizacja fonemów, sytuacja patologiczna, którą należy usunąć. Przyczyną wad wymowy mogą być zaburzenia karmienia obserwowane już u niemowląt. Nieprawidłowe ssanie czy połykanie wymaga interwencji logopedy. W dalszym etapie życia dziecka, zbyt długie używanie smoczka może powodować wady zgryzu, a dalej wady wymowy.

    Zmorą dzisiejszych czasów jest także pożywienie dzieci – od małego dzieci jedzą miękkie papki, które nie wymagają od nich intensywnego żucia ani gryzienia. (więcej…)

  • Mamy zdanie
  • Wojna matek z matkami, czyli dlaczego ze sobą walczymy?

    Wojna matek z matkami to temat coraz częściej poruszany. Sama obserwuję negatywne zjawiska w grupach dla mam, dlatego również postanowiłam zabrać głos. Walczymy ze sobą przede wszystkim o rację, choć każda z nas ma prawo do swojej, jednak forma w jakiej wyrażamy swój sprzeciw pozostawia wiele do życzenia. Dlaczego walczymy zamiast się wspierać?

     

     

    Matka matce wilkiem

    Należę do kilku grup dla mam i często obserwuję różne dyskusje. Dziewczyny kłócą się zażarcie, atmosfera podnosi się z minuty na minutę, w końcu zaczyna się ubliżanie. I wtedy myślę sobie, ale o co chodzi? (więcej…)

  • Mamy zdanie
  • Niegrzeczne dzieci nie istnieją!

    Niegrzeczne dzieci nie istnieją! Każde zachowanie dziecka ma jakiś cel, czasem błędny, ale czy dziecko nie ma prawa do błędu, skoro i my dorośli je popełniamy? Dlaczego tak wiele akceptujemy u siebie, a od dziecka wymagamy by było często lepsze od nas samych? Warto poznać dziecięcy punkt widzenia, aby lepiej rozumieć cel jego z pozoru (nie)grzecznych zachowań.

     

    Grzeczne, czyli jakie?

    Każda z nas ma własne wyobrażenie grzeczności, gdyby spróbować ją zdefiniować myślę, że byłaby to definicja mocno rozmyta o bardzo szerokich granicach. Definicja grzecznego dziecka, pewnie wyglądałaby mniej więcej tak: słucha poleceń rodzica i grzecznie je wykonuje, nie krzyczy, nie bałagani, a jeśli bałagani, to sprząta po sobie, w ciszy i spokoju zjada posiłki, nie płacze „bez powodu”, nie złości się, umie się zachować w miejscu publicznym, nie kłóci się z rodzeństwem, umie się samo bawić, gdy mamy coś ważnego do zrobienia, mówi „dzień dobry”, „do widzenia”, „dziękuję”, „proszę”. Lista ta pewnie mogłaby być jeszcze długa, ale myślę, że zawarłam w niej najistotniejsze kwestie. Tylko wiecie co, takie dzieci nie istnieją! (więcej…)

  • Wywiad
  • Jak dobrze zacząć przedszkole, czyli operacja adaptacja – rozmowa z psychologiem Agnieszką Stein

    Twoje dziecko zaczyna właśnie swoją przedszkolną przygodę? Nie wiesz czego się spodziewać i zastanawiasz się jak możesz mu pomóc? Zapraszam Cię na wyjątkowy wywiad z psychologiem Agnieszką Stein, autorką książek: „Dziecko z bliska”, „Dziecko z bliska idzie w świat”, „Potrzebna cała wioska” i najnowszej pozycji książkowej dotyczącej adaptacji przedszkolnej „Akcja adaptacja”. Na co dzień pracuje z dziećmi i rodzicami pomagając im w trudnych sytuacjach. Specjalizuje się w pracy w nurcie Rodzicielstwa Bliskości.

    Mama Space: Jak powinien wyglądać pierwszy dzień w przedszkolu? Wiem, że w różnych placówkach wygląda to czasem zupełnie inaczej. W przedszkolu mojego syna praktykowane jest tzw. wyrywanie dzieci z rąk rodziców (podobno tak jest lepiej dla obojga, choć osobiście mam co do tego sporo wątpliwości). Znam też przedszkola, w których pozwala się rodzicom w pierwszych dniach wejść do sali z dzieckiem i spędzić trochę czasu. Co jest lepsze? A może istnieje jakiś inny sposób?

    Agnieszka Stein: Każde przedszkole wypracowuje sobie własne sposoby, ale też każde dziecko jest trochę inne i może potrzebować czegoś innego. Dobra adaptacja opiera się na umiejętności uwzględnienia perspektywy dziecka. (więcej…)

  • Wywiad
  • Edukacja domowa plusy i minusy – wywiad z mamą Eweliną Burnejko

    Edukacja domowa alternatywa dla zwykłego systemu nauczania czy warto z niej skorzystać? Jakie są jej plusy i minusy? Dziś o tym w rozmowie z Eweliną Burnejko – mamą, która uczy swojego syna systemem edukacji domowej.

     

     

    Mama Space: Wybrałaś dla swojego syna systemem edukacji domowej, dlaczego?

    Ewelina Burnejko: Wybraliśmy – razem z mężem. A raczej to taki sposób edukacji czy jeszcze bardziej – wychowania – wybrał nas. 🙂 Kiedy spodziewaliśmy się synka, przenieśliśmy się do Warszawy. Cała bliska rodzina była teraz oddalona o 300 km i nie mogliśmy liczyć na stałą pomoc w opiece nad dzieckiem z ich strony, więc staraliśmy się temu podołać samodzielnie i daliśmy radę. 🙂 Gdy syn miał ponad dwa lata wyprowadziliśmy się z Warszawy do Włoch, potem w rodzinne strony prawie na rok. Mobilność, przemieszczanie się uniemożliwiły nam związanie się ze szkolną placówką. Z drugiej strony, skoro w końcu mieszkaliśmy blisko rodziców i rodzeństwa, chcieliśmy dać synkowi czas na nawiązanie bliskich relacji z dziadkami i pozostałymi członkami rodziny, zamiast na spędzanie go w szkole. W tym czasie jakoś stopniowo zaczęłam się zapoznawać z pomysłem na edukację domową, chociaż nie jestem w stanie odtworzyć, jaką ścieżką na ten temat trafiłam. 😉 (więcej…)

  • Mamy zdanie
  • List do mam, które dają klapsy

    Jeśli czytasz ten list być może jesteś mamą, która daje klapsy, być może chciałabyś przestać, ale nie potrafisz, być może powielasz jedyny znany Ci wzorzec wychowania, którego doświadczyłaś w dzieciństwie. Wiedz, że nie potępiam Cię jako matki, każda z nas popełnia błędy, chcę jedynie skłonić Cię do refleksji.

     

    Kochana mamo, która dajesz klapsy mam do Ciebie kilka pytań:

    1. Czy zanim uderzyłaś swoje dziecko na pewno wyczerpałaś wszystkie pokojowe sposoby na rozwiązanie problemu? Czy znasz alternatywne metody rozwiązywania konfliktów oparte na szacunku i empatii? A może sięgasz po klaps, bo to jedyna znana Ci metoda wychowawcza, gdy zawodzi kara, krzyk, straszenie i szantaż? 
    2. Czy pamiętasz jak się czułaś, gdy jako dziecko dostawałaś klapsy? Czy była w Tobie wtedy chęć do współpracy czy raczej niezgoda, bunt? To samo czuje dzisiaj Twoje dziecko.
    3. Ile lat musi mieć według Ciebie dziecko, aby można je uderzyć po raz pierwszy? Czy roczny maluch, który nie robi tego, co ty chcesz może już dostać klapsa czy może dopiero dwulatek? Po czym poznać, że maluch jest już na niego gotowy? Czy po tym jak bardzo Cię denerwuje, po tym jak długo musisz mu powtarzać swoją prośbę, a może po tym, że pięknie już mówi, więc pewnie wszystko rozumie?
    4. Ile klapsów potrzeba, aby dziecko zaczęło słuchać? Jeden? Dwa? Dziesięć? A co jeśli nie posłucha? Będziesz biła jeszcze mocniej?
    5. Kiedy należy skończyć z klapsami i co potem? Czy myślisz, że twoje dziecko będzie chciało z tobą rozmawiać, współpracować? Jakie metody przymusu zaczniesz wówczas stosować i czy będziesz potrafiła postępować inaczej niż dotychczas?

    (więcej…)

  • Mamy zdanie
  • 5 złych zachowań twojego dziecka, które wyjdą mu na dobre

    Twoje dziecko krzyczy, płacze, często stawia opór mówiąc „nie!”, do tego ciągle coś wymyśla, kombinuje i kłóci się z rodzeństwem? Pewnie czasem myślisz sobie: „jakie ono niegrzeczne!”, „może jestem złą matką?” Mam dla Ciebie dobrą wiadomość – kiedyś te zachowania wyjdą mu na dobre. Tylko wytrwaj!

     

    Ja i moje!

    Gdy w rozwoju dziecka przychodzi etap – „ja i moje” często próbujemy z nim walczyć. Jak mantrę powtarzamy: „podziel się zabawką”, „chłopiec tylko sobie zobaczy”, „trzeba się dzielić”, „no pokaż chłopczykowi!”, „jak chłopczyk się bawi twoją zabawką, to nie wolno mu zabierać”! Dlaczego lepiej tego nie mówić?

    Już na etapie „ja i moje” zaczyna się kształtować osobowość dziecka i jego poczucie autonomii. Dziecięce „ja i moje” to wstęp do asertywności, umiejętności zadbania o siebie i swoje dobro. (więcej…)

  • Książki dla dzieci
  • Czy twoje dziecko wie, czym są emocje?

    Pozytywne, negatywne, silne lub nie, mogą wywołać śmiech, łzy, smutek lub euforię. Emocje, bo o nich mowa są nieodłącznym elementem naszego życia. Czy nasze dzieci wiedzą czym są emocje, czy umieją je nazwać, czy potrafią sobie z nimi radzić i jak możemy im w tym pomóc? 

     

    Na początek mam do Ciebie prośbę. Zrób mały eksperyment. Zanim przeczytasz ten wpis spytaj proszę swoje dziecko (jeśli ma od 4 lat wzwyż) czy wie, co to są emocje? Daj proszę znać w komentarzu, co odpowiedziało, jestem bardzo ciekawa. Dlaczego o to pytam? Kiedyś 7-letnia dziewczynka spytała mnie, co to są emocje? Dało mi to do myślenia, bo pewnie mój starszy syn (6 latek) również nie znałby odpowiedzi na to pytanie. Teraz już zna, ale o tym za chwilę . (więcej…)