• Mamy zdanie
  • Wojna matek z matkami, czyli dlaczego ze sobą walczymy?

    Wojna matek z matkami to temat coraz częściej poruszany. Sama obserwuję negatywne zjawiska w grupach dla mam, dlatego również postanowiłam zabrać głos. Walczymy ze sobą przede wszystkim o rację, choć każda z nas ma prawo do swojej, jednak forma w jakiej wyrażamy swój sprzeciw pozostawia wiele do życzenia. Dlaczego walczymy zamiast się wspierać?

     

     

    Matka matce wilkiem

    Należę do kilku grup dla mam i często obserwuję różne dyskusje. Dziewczyny kłócą się zażarcie, atmosfera podnosi się z minuty na minutę, w końcu zaczyna się ubliżanie. I wtedy myślę sobie, ale o co chodzi? (więcej…)

  • Mamy zdanie
  • Niegrzeczne dzieci nie istnieją!

    Niegrzeczne dzieci nie istnieją! Każde zachowanie dziecka ma jakiś cel, czasem błędny, ale czy dziecko nie ma prawa do błędu, skoro i my dorośli je popełniamy? Dlaczego tak wiele akceptujemy u siebie, a od dziecka wymagamy by było często lepsze od nas samych? Warto poznać dziecięcy punkt widzenia, aby lepiej rozumieć cel jego z pozoru (nie)grzecznych zachowań.

     

    Grzeczne, czyli jakie?

    Każda z nas ma własne wyobrażenie grzeczności, gdyby spróbować ją zdefiniować myślę, że byłaby to definicja mocno rozmyta o bardzo szerokich granicach. Definicja grzecznego dziecka, pewnie wyglądałaby mniej więcej tak: słucha poleceń rodzica i grzecznie je wykonuje, nie krzyczy, nie bałagani, a jeśli bałagani, to sprząta po sobie, w ciszy i spokoju zjada posiłki, nie płacze „bez powodu”, nie złości się, umie się zachować w miejscu publicznym, nie kłóci się z rodzeństwem, umie się samo bawić, gdy mamy coś ważnego do zrobienia, mówi „dzień dobry”, „do widzenia”, „dziękuję”, „proszę”. Lista ta pewnie mogłaby być jeszcze długa, ale myślę, że zawarłam w niej najistotniejsze kwestie. Tylko wiecie co, takie dzieci nie istnieją! (więcej…)

  • Wywiad
  • Jak dobrze zacząć przedszkole, czyli operacja adaptacja – rozmowa z psychologiem Agnieszką Stein

    Twoje dziecko zaczyna właśnie swoją przedszkolną przygodę? Nie wiesz czego się spodziewać i zastanawiasz się jak możesz mu pomóc? Zapraszam Cię na wyjątkowy wywiad z psychologiem Agnieszką Stein, autorką książek: „Dziecko z bliska”, „Dziecko z bliska idzie w świat”, „Potrzebna cała wioska” i najnowszej pozycji książkowej dotyczącej adaptacji przedszkolnej „Akcja adaptacja”. Na co dzień pracuje z dziećmi i rodzicami pomagając im w trudnych sytuacjach. Specjalizuje się w pracy w nurcie Rodzicielstwa Bliskości.

    Mama Space: Jak powinien wyglądać pierwszy dzień w przedszkolu? Wiem, że w różnych placówkach wygląda to czasem zupełnie inaczej. W przedszkolu mojego syna praktykowane jest tzw. wyrywanie dzieci z rąk rodziców (podobno tak jest lepiej dla obojga, choć osobiście mam co do tego sporo wątpliwości). Znam też przedszkola, w których pozwala się rodzicom w pierwszych dniach wejść do sali z dzieckiem i spędzić trochę czasu. Co jest lepsze? A może istnieje jakiś inny sposób?

    Agnieszka Stein: Każde przedszkole wypracowuje sobie własne sposoby, ale też każde dziecko jest trochę inne i może potrzebować czegoś innego. Dobra adaptacja opiera się na umiejętności uwzględnienia perspektywy dziecka. (więcej…)

  • Wywiad
  • Edukacja domowa plusy i minusy – wywiad z mamą Eweliną Burnejko

    Edukacja domowa alternatywa dla zwykłego systemu nauczania czy warto z niej skorzystać? Jakie są jej plusy i minusy? Dziś o tym w rozmowie z Eweliną Burnejko – mamą, która uczy swojego syna systemem edukacji domowej.

     

     

    Mama Space: Wybrałaś dla swojego syna systemem edukacji domowej, dlaczego?

    Ewelina Burnejko: Wybraliśmy – razem z mężem. A raczej to taki sposób edukacji czy jeszcze bardziej – wychowania – wybrał nas. 🙂 Kiedy spodziewaliśmy się synka, przenieśliśmy się do Warszawy. Cała bliska rodzina była teraz oddalona o 300 km i nie mogliśmy liczyć na stałą pomoc w opiece nad dzieckiem z ich strony, więc staraliśmy się temu podołać samodzielnie i daliśmy radę. 🙂 Gdy syn miał ponad dwa lata wyprowadziliśmy się z Warszawy do Włoch, potem w rodzinne strony prawie na rok. Mobilność, przemieszczanie się uniemożliwiły nam związanie się ze szkolną placówką. Z drugiej strony, skoro w końcu mieszkaliśmy blisko rodziców i rodzeństwa, chcieliśmy dać synkowi czas na nawiązanie bliskich relacji z dziadkami i pozostałymi członkami rodziny, zamiast na spędzanie go w szkole. W tym czasie jakoś stopniowo zaczęłam się zapoznawać z pomysłem na edukację domową, chociaż nie jestem w stanie odtworzyć, jaką ścieżką na ten temat trafiłam. 😉 (więcej…)

  • Mamy zdanie
  • List do mam, które dają klapsy

    Jeśli czytasz ten list być może jesteś mamą, która daje klapsy, być może chciałabyś przestać, ale nie potrafisz, być może powielasz jedyny znany Ci wzorzec wychowania, którego doświadczyłaś w dzieciństwie. Wiedz, że nie potępiam Cię jako matki, każda z nas popełnia błędy, chcę jedynie skłonić Cię do refleksji.

     

    Kochana mamo, która dajesz klapsy mam do Ciebie kilka pytań:

    1. Czy zanim uderzyłaś swoje dziecko na pewno wyczerpałaś wszystkie pokojowe sposoby na rozwiązanie problemu? Czy znasz alternatywne metody rozwiązywania konfliktów oparte na szacunku i empatii? A może sięgasz po klaps, bo to jedyna znana Ci metoda wychowawcza, gdy zawodzi kara, krzyk, straszenie i szantaż? 
    2. Czy pamiętasz jak się czułaś, gdy jako dziecko dostawałaś klapsy? Czy była w Tobie wtedy chęć do współpracy czy raczej niezgoda, bunt? To samo czuje dzisiaj Twoje dziecko.
    3. Ile lat musi mieć według Ciebie dziecko, aby można je uderzyć po raz pierwszy? Czy roczny maluch, który nie robi tego, co ty chcesz może już dostać klapsa czy może dopiero dwulatek? Po czym poznać, że maluch jest już na niego gotowy? Czy po tym jak bardzo Cię denerwuje, po tym jak długo musisz mu powtarzać swoją prośbę, a może po tym, że pięknie już mówi, więc pewnie wszystko rozumie?
    4. Ile klapsów potrzeba, aby dziecko zaczęło słuchać? Jeden? Dwa? Dziesięć? A co jeśli nie posłucha? Będziesz biła jeszcze mocniej?
    5. Kiedy należy skończyć z klapsami i co potem? Czy myślisz, że twoje dziecko będzie chciało z tobą rozmawiać, współpracować? Jakie metody przymusu zaczniesz wówczas stosować i czy będziesz potrafiła postępować inaczej niż dotychczas?

    (więcej…)

  • Mamy zdanie
  • 5 złych zachowań twojego dziecka, które wyjdą mu na dobre

    Twoje dziecko krzyczy, płacze, często stawia opór mówiąc „nie!”, do tego ciągle coś wymyśla, kombinuje i kłóci się z rodzeństwem? Pewnie czasem myślisz sobie: „jakie ono niegrzeczne!”, „może jestem złą matką?” Mam dla Ciebie dobrą wiadomość – kiedyś te zachowania wyjdą mu na dobre. Tylko wytrwaj!

     

    Ja i moje!

    Gdy w rozwoju dziecka przychodzi etap – „ja i moje” często próbujemy z nim walczyć. Jak mantrę powtarzamy: „podziel się zabawką”, „chłopiec tylko sobie zobaczy”, „trzeba się dzielić”, „no pokaż chłopczykowi!”, „jak chłopczyk się bawi twoją zabawką, to nie wolno mu zabierać”! Dlaczego lepiej tego nie mówić?

    Już na etapie „ja i moje” zaczyna się kształtować osobowość dziecka i jego poczucie autonomii. Dziecięce „ja i moje” to wstęp do asertywności, umiejętności zadbania o siebie i swoje dobro. (więcej…)

  • Książki dla dzieci
  • Czy twoje dziecko wie, czym są emocje?

    Pozytywne, negatywne, silne lub nie, mogą wywołać śmiech, łzy, smutek lub euforię. Emocje, bo o nich mowa są nieodłącznym elementem naszego życia. Czy nasze dzieci wiedzą czym są emocje, czy umieją je nazwać, czy potrafią sobie z nimi radzić i jak możemy im w tym pomóc? 

     

    Na początek mam do Ciebie prośbę. Zrób mały eksperyment. Zanim przeczytasz ten wpis spytaj proszę swoje dziecko (jeśli ma od 4 lat wzwyż) czy wie, co to są emocje? Daj proszę znać w komentarzu, co odpowiedziało, jestem bardzo ciekawa. Dlaczego o to pytam? Kiedyś 7-letnia dziewczynka spytała mnie, co to są emocje? Dało mi to do myślenia, bo pewnie mój starszy syn (6 latek) również nie znałby odpowiedzi na to pytanie. Teraz już zna, ale o tym za chwilę . (więcej…)

  • Książki
  • Jak wychować szczęśliwe dziecko, czyli „Duński przepis na szczęście”

    Przed nami wyjątkowy dzień – Dzień Dziecka, prześcigamy się w wymyślaniu prezentów, które sprawią radość naszym maluchom i z pewnością tak będzie, bo chyba nie ma dziecka, które nie cieszy się z prezentów (chociaż przed ich otwarciem ;). Nie ma też dzieci, które nie cieszą się z czasu spędzonego wspólnie z rodzicem, kiedy robimy razem różne fajne rzeczy i jesteśmy zwyczajnie szczęśliwi. Dziś chciałam napisać właśnie o szczęściu i o najszczęśliwszych ludziach na świecie, czyli Duńczykach, którzy od 40 lat są na szczycie w rankingach na najszczęśliwszy naród. Dziś o tym, jak to robią i jak wychowują swoje dzieci.

     

    Dania niewielki kraj w Europie słynący z baśni H. Ch. Andersena i klocków LEGO, który od ponad 40-lat uznawany jest przez OECD (Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) za ten, w którym mieszkają najszczęśliwsi ludzie na ziemi. Także „World Happiness Report”, ranking szczęścia publikowany od niedawna przez Organizację Narodów Zjednoczonych, umieszcza Danię na szczycie listy w każdym roku od chwili swojego powstania. W czym tkwi sekret? Otóż okazuje się, że w wychowaniu! (więcej…)

  • Mamy zdanie
  • Jedyna mama taka jak ty!

    Dzień matki obchodzę codziennie od prawie 6 lat i każdego dnia dziękuję za to, że nią zostałam. Macierzyństwo to piękny okres w życiu kobiety, czasem trudny, ciężki, frustrujący, ale mimo wszystko cudowny! Wkrótce nasze święto, ale tak naprawdę świętować możemy każdego dnia odkąd zostałyśmy mamami.

     

    Dzień Matki, kiedyś święto naszych mamy dziś także nasze. Pewnie zgodzicie się ze mną, że dopiero teraz, gdy same jesteśmy mamami, potrafimy docenić trud włożony w nasze wychowanie. Kiedy byłam dzieckiem nie rozumiałam, gdy moja mama chciała chwilę odpocząć, nie rozumiałam, gdy wracała z pracy bez energii, nie rozumiałam jej zdenerwowania, frustracji, zwykłego, ludzkiego zmęczenia. Przecież świat był taki piękny, bezpieczny, kolorowy, były zabawki, koleżanki, ciepły dom i dobrzy ludzie, dla mnie świat był idealny… (więcej…)

  • Mamy zdanie
  • Dlaczego uczę się jak być lepszą mamą

    Nikt z nas nie rodzi się rodzicem, rodzicami stajemy się, to proces, w którym sama intuicja to za mało. Dziś o tym jak uczę się być lepszą mamą i dlaczego warto wiedzieć więcej na temat rozwoju naszych dzieci.

     

    Gdy oczekujemy pierwszego dziecka szukamy informacji, czytamy, chcemy wiedzieć na jakim etapie rozwoju jest nasze maleństwo. Ciekawość rośnie z dnia na dzień. Pierwszy rok życia dziecka to kolejne wielkie „wow” dla rodziców. Szukamy informacji, czytamy, sprawdzamy czy nasze niemowlę prawidłowo się rozwija, a co potem?

    Czy Twoja edukacja też zatrzymała się na 1 roku życia dziecka?

    Potem wydaje się, że będzie już z górki. Nieprzespane noce zdarzają się coraz rzadziej, nasze życia staje się w miarę unormowane, aż tu nagle pojawiają się pierwsze bunty, rzucanie na podłogę, histerie i inne, jak nam się wydaje „niegrzeczne” zachowania. Piszę „niegrzeczne” w cudzysłowie, bo często są to po prostu zachowania adekwatne do wieku. Skoro tak czy można tu mówić o niegrzeczności czy jedynie o etapie rozwoju, przez który musimy przejść wraz z naszym maluchem? (więcej…)